Grafika z AI wychodzi wtedy, kiedy model dostaje jedno zadanie zamiast całej reklamy.
Pokazuję cały proces na własnym zdjęciu. Od portretu ze studia, przez obraz bazowy z GPT Image, do trzech gotowych kreacji w formatach na feed, Stories i kwadrat. Ten sam schemat działa dla produktu, zespołu i usługi.
„Zrób ładną grafikę” to nie jest polecenie
Model nie zna celu reklamy. Nie wie, co odbiorca ma zapamiętać, gdzie później stanie hasło i których elementów nie wolno ruszyć. Więc zgaduje. Zmienia twarz, dorzuca przypadkowe przedmioty, wypełnia kadr tak, że nie zostaje miejsce na tekst.
Zaczynam od jednego komunikatu. Grafika ma zatrzymać wzrok i zostawić jedną myśl. Reszta idzie do opisu posta albo na stronę.

AI przygotowuje kadr. Komunikat i przycisk składam osobno.
Trzy kroki zamiast jednego kliknięcia
Wybieram jeden komunikat i decyduję, po której stronie stanie człowiek.
Generuję sam obraz bazowy, bez tekstu i bez logo.
Na gotowym obrazie układam hasło, konkret i przycisk.
Twarz zostaje czysta, polskie znaki są poprawne, a font i odstępy zgadzają się z resztą marki. Kiedy tekst wchodzi do promptu, dostaję ogonki bez sensu i litery, których nie da się poprawić.
Trzy mechanizmy, nie trzy kolory
Test kreacji ma sprawdzać różne powody kliknięcia, a nie odcień przycisku.
Pierwsza wersja gra na ciekawości. Pytanie „Ładny prompt?” podważa prosty mit i zachęca do sprawdzenia odpowiedzi.
Druga daje poczucie kontroli. „Najpierw komunikat” pokazuje porządek działania, który każdy może powtórzyć.
Trzecia obiecuje ulgę. „AI bez chaosu” trafia do ludzi, którzy mają dość przypadkowych wyników.

Trzy różne mechanizmy zamiast kosmetycznych wariantów jednego pomysłu. Po tygodniu widać nie tylko która grafika ma lepszy CTR, ale też co naprawdę rusza tę grupę.
Twarz i tekst nie mogą stać w tym samym miejscu
Twarz przyciąga wzrok szybciej niż cokolwiek innego. Jeżeli położysz na niej hasło, odbiorca musi wybrać, czy patrzy na człowieka, czy czyta. Oba elementy zaczynają ze sobą walczyć i przegrywają oba.
Najprostszy układ to osoba po jednej stronie i spokojna strefa tekstowa po drugiej. Hasło ma dwa albo trzy słowa. Pod nim dwa krótkie zdania, jeden konkret i jedno CTA.
Puste miejsce nie jest stratą. Podnosi kontrast i skraca czas potrzebny na zrozumienie komunikatu.
Prompt, który trzyma twarz i zostawia miejsce na tekst
Dobry prompt wymienia nie tylko to, co ma się zmienić. Przede wszystkim mówi, co ma zostać nietknięte.
Rozszerz to dokładne zdjęcie do pionu 4:5. Zachowaj moją twarz, oczy, brodę, skórę, włosy, ubranie i proporcje bez zmian. Ustaw mnie po prawej stronie i zostaw około 45% spokojnego, ciemnego miejsca po lewej na późniejszy tekst. Zachowaj czarne tło i delikatne światło magenta. Twarz ma pozostać jasna i w pełni widoczna. Nie dodawaj tekstu, logo, przycisków, nowych osób, przedmiotów ani ekranów. Nie zmieniaj ubrania i nie wygładzaj twarzy. Efekt ma wyglądać jak prawdziwe zdjęcie studyjne DAMIAN.NK, nie jak ilustracja.
Lista zakazów jest ważniejsza od opisu stylu. Bez niej model dokłada ekrany, laptopy i drugą osobę, bo statystycznie tak wygląda „zdjęcie do reklamy”.
Grafiki, które działają: psychologia kreacji i GPT Image
6 stron A4 o tym, jak zrobić grafikę reklamową z GPT Image i nie wylądować z twarzą na haśle.
Każdy format to osobny skład
Feed 4:5, Stories 9:16 i kwadrat 1:1 to nie jest jeden obraz rozciągnięty do trzech wymiarów. Kadr, wielkość hasła i pozycja przycisku zmieniają się w każdym z nich.

W Stories zostawiam więcej wolnego miejsca u góry, na dole i po prawej, bo tam siedzi interfejs aplikacji. Zanim cokolwiek publikuję, oglądam podgląd placementu w menedżerze reklam.
Sześć błędów, które psują efekt
Brak jednego komunikatu, czyli grafika mówi o wszystkim naraz.
Polski tekst generowany bezpośrednio w obrazie.
Brak listy elementów, których model nie może zmienić.
Hasło albo przycisk położone na twarzy.
Kilka haseł i dwa przyciski na jednej grafice.
Ten sam crop wrzucony do wszystkich formatów.
Checklista przed publikacją
Jedno hasło, maksymalnie trzy słowa.
Twarz jasna, odsłonięta, bez tekstu na niej.
Jedno CTA i jeden kierunek kliknięcia.
Polskie znaki sprawdzone w składzie, nie w promptcie.
Podgląd w każdym formacie, w którym grafika pójdzie na produkcję.
Trzy kreacje z trzema różnymi mechanizmami, gotowe do testu.
Najczęstsze pytania
Czy GPT Image napisze polski tekst na grafice?
Czasem trafi, częściej zgubi ogonki albo przestawi litery. Traktuję obraz jako tło, a napisy dokładam w składzie. Wtedy mam pewność co do treści, fontu i odstępów.
Czy potrzebuję zdjęcia ze studia?
Wystarczy ostre zdjęcie z dobrym światłem i czystym tłem. Model rozszerza kadr i dopasowuje oświetlenie, ale nie naprawi zdjęcia rozmytego albo zrobionego pod lampą sufitową.
Ile kreacji przygotować na start?
Trzy, każda z innym mechanizmem. Poniżej trzech nie ma czego porównywać, powyżej pięciu budżet rozjeżdża się na tyle, że żadna nie zdąży wyjść z fazy nauki.
Czy model zmieni moją twarz?
Zmieni, jeżeli mu na to pozwolisz. Prompt musi wprost wymieniać twarz, oczy, zarost, włosy i ubranie jako elementy do zachowania. Po wygenerowaniu porównuję kadr ze zdjęciem źródłowym w stu procentach powiększenia.
Ten sam proces stosuję w kampaniach klientów. Więcej o kreacjach pod Facebooka opisałem we wpisie AI w kampaniach Facebook, a zestaw narzędzi zebrałem na stronie narzędzia AI do marketingu.
Chcesz, żeby ktoś zrobił to za Ciebie razem z kampanią? Napisz do mnie i pokażę, jak wyglądałby zestaw kreacji dla Twojej firmy.
Spodobał Ci się ten artykuł?
Wracam z konkretną ofertą i audytem obecnego konta w 24h.



